Do „druch” – ZHP (nie wiem, jak ZHR) nie podlegają żadnym władzom (czyt. starosta, prezydent czy burmistrz). Do komentujących: mam wrażenie, że wypowiada się duża grupa młodych ludzi, którzy niestety mimo iż przynależą do swojej organizacji, to jej historii nie znają albo uczą się jakiś przekłamać. Oznaczenia funkcji i stopni instruktorskich w ZHP I ZHR. Sznury podstawowej funkcji służą do oznaczania funkcji lub noszenia na nich suwaków funkcyjnych. W przypadku osoby nie posiadającej funkcji podstawowej i nie będącej funkcyjnym sznura szarego się nie nosi (zgodnie z nowym regulaminem mundurowym). Być może mamy tu sceptyków, którzy uważają to za nudny, schematyczny obowiązek, z którego nic nie wynika? Poznajcie pięć powodów, dla których warto zabrać się za planowanie! 1. Przyjrzycie się sobie bliżej. Pisanie planu pracy to długi proces, w którym powinni uczestniczyć wszyscy członkowie drużyny wędrowniczej. ok. 7 tys. Związek Harcerstwa Polskiego działający poza granicami Kraju [1] (ZHPpgK [2]) – organizacja harcerska ideowo i organizacyjnie kontynuująca na emigracji działalność polskiego skautingu, zapoczątkowanego w 1910 przez Andrzeja i Olgę Drahonowską-Małkowską. Skupia ok. 7000 skrzatów, zuchów, harcerek, harcerzy oraz Znajdując się w sytuacjach, które nie zostały opisane w niniejszym regulaminie, nie wymyślaj ich samodzielnie ale kieruj się Regulaminem Musztry Sił Zbrojnych i Ceremoniałem Wojskowym, na podstawie których niniejszy dokument został sformułowany. Pamiętaj jednak, że musztra jest jedynie narzędziem a nie celem. W sytuacji kiedy Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. ul. Litewska 11/13. Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej ( ZHR) – organizacja harcerska, powołana 12 lutego 1989 przez instruktorów z terenu całej Polski. Powstała, aby zjednoczyć wysiłki niezależnych środowisk harcerskich poprzez powołanie alternatywnej ogólnopolskiej organizacji harcerskiej. . Każdy rodzic posiadający dziecko w wieku szkolnym z całą pewnością zrobiłby wszystko, by mogło spędzać ono czas najlepiej, jak tylko to możliwe. Jak doskonale wiemy, gry i zabawy, w domu i na podwórku, to nie wszystko. Rodzic chciałby, co oczywiste, żeby była to naprawdę wartościowa rozrywka, dzięki czemu jego pociecha oprócz relaksu i przyjemności, czerpałaby z życia również bardzo ważne dla niej w tym wieku z najpopularniejszych grup organizujących dziecku czas i integrujących je z innymi jest harcerstwo. Teoretycznie, wszyscy kojarzymy tę organizację, mundur i niektóre obyczaje, wydaje nam się, że to takie „wojsko dla małoletnich”. Jednak czym tak naprawdę zajmuje się ta społeczność? Czy warto zapisać do niego dziecko? Ile to kosztuje? Na te pytania odpowiedzi zostaną udzielone poniżej:Spis treści1 Harcerstwo – skąd się wzięło i na czym polega? Geneza Podstawowe informacje i zasady2 Zalety zapisania dziecka do Empatia i Kontakt z Przydatne umiejętności i wspaniałe Wstęp do rozwoju kompetencji zawodowych3 Harcerstwo – ZHP czy ZHR4 Ile kosztuje harcerstwo? Wydatki na Obozy5 Czy zatem warto zapisać dziecko do harcerstwa?Harcerstwo – skąd się wzięło i na czym polega?Geneza harcerstwaPierwowzorem polskiego harcerstwa jest skauting. To ruch zapoczątkowany na przełomie XIX i XX wieku przez Roberta Baden-Powella w Anglii. Baden-Powell był generałem, który w swojej karierze wojskowej zajmował się szkoleniem wywiadowców. Książki, które pisał, były chętnie czytane także przez dorastających chłopców, co zainspirowało Baden-Powella do napisania książki „Scouting for Boys”. Opisał w niej kwestie, które są istotne dla każdego skauta – zadania terenowe, ideę służby bliźniemu czy podstawy udzielania pierwszej w dość przypadkowy sposób wpadła w ręce polskiemu działaczowi społecznemu, Andrzejowi Małkowskiemu, który przetłumaczył ją na polski. Dzieło Baden-Powella zainspirowało go do założenia podobnego ruchu na ziemiach polskich i tak powstało harcerstwo w Polsce. Podkreślał jednak, że harcerstwo to skauting plus niepodległość, zaznaczając priorytet w tworzonym przez siebie informacje i zasadyHarcerstwo jest wolontariatem. Nikt nie zmusza nikogo do uczestnictwa, decyzja musi być podjęta przez osobę, która chce zasilić szeregi ZHP. Zazwyczaj młodzi ludzie mają mnóstwo energii, ogromną chęć pomocy, motywację do działania i przede wszystkim naprawdę dużo radości. Dlatego nic w tym dziwnego, że chcą to to przede wszystkim wychowanie w konkretnie określonym nurcie. Jedną z głównych zasad harcerstwa w Polsce jest „młodzi wychowują młodych”. Oznacza to, że na czele drużyny stoi drużynowy, który ma mniej więcej od 18 do 22 lat, zaś do drużyny należą dzieciaki od 10 do 16 lat (młodsze dzieci – już od 5 roku życia – mogą wstąpić do zuchów lub skrzatów). Drużynowy jest dla nich „starszym bratem”, który uczy, wychowuje i sprawuje opiekę. Jest znacznie młodszy od nas, rodziców, a jednocześnie niemal natychmiast staje się autorytetem dla naszych spotykają się ze swoimi małymi grupami rówieśniczymi, czyli zastępami. Zbiórki odbywają się najczęściej raz w tygodniu. Z nieco mniejszą częstotliwością odbywają się zbiórki drużyny, czyli te prowadzone przez osobę pełnoletnią. Podczas wszystkich spotkań harcerze uczą się wielu przydatnych umiejętności, zdobywają wiedzę historyczną o Polsce i harcerstwie oraz oczywiście – dobrze się bawią. Jak w każdej tego typu społeczności, ważna jest regularność uczestniczenia w zbiórkach. Pozwalając dzieciom uczestniczyć w nich co tydzień, dajemy im możliwość zżycia się z grupą i prawdziwego zapisania dziecka do harcerstwaSamodzielnośćW pierwszej kolejności do głowy przychodzi nam samodzielność. Dziecko wysłane na trzytygodniowy obóz do lasu przeżyje prawdziwą szkołę życia. Oczywiście będzie miało opiekę, ale w dużej mierze będzie musiało samo o siebie zadbać. Nikt nie będzie pilnował jego rzeczy, a jeśli nie zadba o wysuszenie ręcznika po kąpieli w jeziorze, to w pobliżu nie będzie mamy, która z szafki wyciągnie nowy, świeży i i wyrozumiałośćHarcerstwo uczy także dbania o innych, dostrzegania potrzeb drugiego człowieka, dzielenia się i rezygnowania z własnych egoistycznych wygód. Wpajanie tych wartości już od najmłodszych lat jest niezwykle ważne dla przyszłych relacji, które będzie tworzyć nasze dziecko. Wielu rodziców jest również pozytywnie zaskoczonych tym, jak chętnie ich dzieci wypełniają obowiązki domowe po powrocie z obozu, na którym pełniły wachtę czy służbę harcerstwu dziecko staje się także niezwykle odpowiedzialne. Zarówno za siebie, jak i za innych. Już od samego początku uczy się ono tego, że jeśli weźmie ze sobą zbyt dużo niepotrzebnych rzeczy na wyjazd, to potem będzie musiało samodzielnie nieść to na plecach do miejsca obozowego. Będzie miało szansę popełnić błędy i wyciągnąć z nich wnioski. Co więcej, już czternastoletni harcerze zakładają własne zastępy, stając się starszymi braćmi dla dziesięciolatków. Przyjmują wówczas na siebie obowiązek przygotowywania ciekawych i wartościowych zbiórek. Z pewnością jest to bardzo rozwijające dla młodego z najcenniejszych umiejętności, jaką nasze dziecko może zdobyć w harcerstwie jest oczywiście także współpraca. Już od samego początku obozu musi działać razem z kolegami z zastępu, bez których, chociażby nie zbuduje sobie pryczy do spania. Ciężkiej deski nie da się przynieść samemu, a i w dwie osoby trzeba robić to umiejętnie – wypracować sobie rytm i tempo, aby nikomu nie stała się krzywda. Współpraca na obozie jest naturalna i wynika z potrzeby z naturąPonadto, w obecnych czasach, większość dzieci z całą pewnością doświadcza deficytu kontaktu z naturą. To zjawisko poważnie odbija się na kondycji pokolenia wychowanego w wirtualnym świecie. Brak kontaktu z przyrodą znacząco oddziałuje na rozwój psychomotoryczny dzieci i jakość życia również osób dorosłych. Bliskość natury ma na nas dobroczynny wpływ, ale tym lepiej potrafimy z niej czerpać, im bliżej byliśmy z nią od pierwszych lat życia. W harcerskie DNA wpisana jest bliskość przyrody. Trzytygodniowe obozy w środku lasu przywiązują do natury i wychowują do odpowiedzialności za umiejętności i wspaniałe przygodyCo więcej, harcerstwo to organizacja, w której dziecko może zdobyć przydatne umiejętności, o jakich nie mówi się w szkole. Wystarczy jeden obóz, żeby dziecko umiało rozpalić ognisko (nawet wtedy, gdy drewno jest wilgotne), spakować porządnie plecak na wędrówkę, przygotować samodzielnie prosty posiłek, przyszyć guzik. Nauczy się również korzystać z mapy, wstawać bez zająknięcia w środku nocy, nie spóźniać się. Przeżyje też mnóstwo przygód: od spania w namiocie, przez przeprawę przez rzekę, po obóz zagraniczny na do rozwoju kompetencji zawodowychHarcerstwo to nie tylko las i ogniska. Z biegiem czasu w harcerskich szeregach dzieci rozwijają swoje umiejętności interpersonalne, logistyczne, zmysł organizacyjny. Harcerze uczą się zarządzać projektami, koordynować pracę zespołu i przemawiać do ludzi tak, żeby wszyscy – ZHP czy ZHRZwiązek Harcerstwa Polskiego i Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to dwie odrębne organizacje. Jednak zarówno członkowie jednej, jak i drugiej nazywani są harcerzami. ZHP istnieje od 1916 roku, ZHR natomiast (założone przez instruktorów ZHP) od roku 1989. Oba związki są organizacjami non-profit, zarejestrowanymi jako organizacje pożytku publicznego. ZHP jest organizacją o wiele większą niż ZHR, zrzeszającą ponad 6 razy więcej członków (stosunek około 100 tysięcy do 15 tysięcy) i mającą bardziej złożoną ważne Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej bardzo mocno opiera swoją działalność o wartości chrześcijańskie – jest otwarty dla wszystkich osób poszukujących wiary, jednak wszyscy instruktorzy z założenia są kosztuje harcerstwo?SkładkiZa harcerstwo teoretycznie się nie płaci. W każdym razie nie tak, jak za zajęcia dodatkowe typu: nauka języka obcego, tańca czy pływania. Stałym kosztem są składki członkowskie, które należy wpłacać co roku (drużynowy może też zbierać składki co miesiąc, żeby były one mniejszym obciążeniem dla rodziców). W ZHP składki członkowskie wynoszą 48 złotych rocznie, a w ZHR 78 PLN rocznie – w przypadku harcerzy uczących się lub 156 PLN rocznie – w przypadku harcerzy pracujących. Wysokość składek członkowskich może się na wyposażenieWiększe koszty trzeba ponieść tuż po wstąpieniu dziecka do harcerstwa. Otóż należy mu kupić mundur wraz ze wszystkimi jego elementami w składnicy harcerskiej. O to, co dokładnie należy kupić, trzeba spytać drużynowego. Oprócz tego przed pierwszymi harcerskimi wakacjami trzeba dziecko zaopatrzyć w odpowiednie wyposażenie obozowe. Przyda się dobry plecak (jeśli jeszcze go nie ma), śpiwór, karimata, menażka, latarka. Są to wydatki w większości jednorazowe (tylko z munduru dziecko może po kilku latach wyrosnąć), które będą służyły w harcerskim życiu przez długi harcerskich wakacji jest nieporównywalnie niższy od wakacji komercyjnych, organizowanych przez wyspecjalizowane firmy. Instruktorzy harcerscy pracują na obozach na zasadach wolontariatu, w związku z czym nie dostają wynagrodzenia, dzięki czemu obóz może być tańszy. Kolonia zuchowa trwa zwykle 2 tygodnie, a obóz harcerski – 3 tygodnie. Koszt waha się w okolicach 700-1000 że tak. Odpowiedź na to pytanie może być jedynie twierdząca. Dzięki harcerstwu dziecko będzie jednocześnie geografem, ratownikiem medycznym, artystą, kucharzem, animatorem, inżynierem, podróżnikiem, fotografem, menedżerem, strategiem i wychowawcą. Na zbiórkach i obozach instruktorzy zadbają o bezpieczeństwo dzieci, stymulujący program zajęć i będą motywować do ciągłego rozwoju. Dzięki harcerstwu dziecko dowie się dużo nie tylko o sobie, ale i o prawdziwym, rzeczywistym tym, harcerstwo nie wymaga podpisania żadnej długoterminowej umowy, z której trzeba się wywiązywać. Kiedy tylko dziecko poczuje, że nie chce już rozwijać się w taki sposób, w każdej chwili może zrezygnować. Natomiast doświadczenia i wspomnienia wyniesione z jego działalności w harcerstwie, z całą pewnością będą dla niego niezwykle cenne i pozostaną z nim na całe życie. 41 odp. Strona 1 z 3 Odsłon wątku: 4489 30 września 2011 21:43 | ID: 649222 Byłam harcerką ZHR przez ok 4 lata. Zdobyłam krzyż, wiele sprawności których już nie pamiętam a na szczeblu funkcji wspięłam się do poddrużynowej (jednocześnie będąc zastępową). Jakie Wy macie wspomnienia związane z tym okresem? Czy miło wspominacie piosenki śpiewane wieczorami przy blasku ogniska? Czego się nauczyliście? Może byliście przeciwnikami harcerstwa? Słyszeliście niepochlebne opinie lub po prostu uważaliście, że sami potraficie sobie ciekawiej zorganizować czas? 1 Maniuśka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 12-10-2010 15:30. Posty: 4401 30 września 2011 21:49 | ID: 649225 tak,ale bardzo krótko bo szybko mi sie znudziło 2 aga_8666 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 15-02-2011 19:08. Posty: 5072 30 września 2011 21:49 | ID: 649227 Byłam w ZHP cudowne trzy lata to były, najbardziej w głowie mi zostały piosenki ogniskowe,biwaki i przyrzeczenie w nocy w lesie. 30 września 2011 21:55 | ID: 649233 aga_8666 (2011-09-30 21:49:49)Byłam w ZHP cudowne trzy lata to były, najbardziej w głowie mi zostały piosenki ogniskowe,biwaki i przyrzeczenie w nocy w lesie. Tak... niezapomniane chwile. Zawsze mówiłam, że będę starała się nakłonić moje dzieci, by także zasmakowały życia w harcerstwie - jednak było to do czasu aż nie podali mi pierwszy raz mojej małej, niewinnej córeczki do rąk... Stwierdziłam, że nigdy! Przecież cud się stał, że my w ogóle wracaliśmy z takich obozów... Nocne biegi, sprawność "milczka", rygor i dyscyplina. Pamiętam, że za luźny guzik przy mundurze po prostu go odcinali i dawali czas na jego przyszycie. To były czasy. Łezka się kręci w oku... Zamiast uczyć się matematyki, fizyki czy na klasówkę z geografii to ja robiłam zielnik do harcerstwa lub uczyłam się Morse'a... 4 anna07 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 15-01-2011 20:28. Posty: 8123 30 września 2011 21:59 | ID: 649235 Niestety nie byłam harcerką. 5 Alina63 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 26-01-2010 19:21. Posty: 18946 30 września 2011 21:59 | ID: 649238 do niedawna byłam członkiem ZHP i nadal jestem emocjonalnie związana z tą organizacją ... 6 aga_8666 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 15-02-2011 19:08. Posty: 5072 30 września 2011 22:02 | ID: 649245 myosotis24 06 (2011-09-30 21:55:13) aga_8666 (2011-09-30 21:49:49)Byłam w ZHP cudowne trzy lata to były, najbardziej w głowie mi zostały piosenki ogniskowe,biwaki i przyrzeczenie w nocy w lesie. Tak... niezapomniane chwile. Zawsze mówiłam, że będę starała się nakłonić moje dzieci, by także zasmakowały życia w harcerstwie - jednak było to do czasu aż nie podali mi pierwszy raz mojej małej, niewinnej córeczki do rąk... Stwierdziłam, że nigdy! Przecież cud się stał, że my w ogóle wracaliśmy z takich obozów... Nocne biegi, sprawność "milczka", rygor i dyscyplina. Pamiętam, że za luźny guzik przy mundurze po prostu go odcinali i dawali czas na jego przyszycie. To były czasy. Łezka się kręci w oku... Zamiast uczyć się matematyki, fizyki czy na klasówkę z geografii to ja robiłam zielnik do harcerstwa lub uczyłam się Morse'a... Tak tak również pamietam takie chwile, najgorsze były na obozach czy biwakach pobudki w nocy i bieganie po lesie, masakra. 7 Kamila2010 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 14-06-2010 23:25. Posty: 10745 30 września 2011 22:04 | ID: 649248 Nie byłam harcerką...nie ciągnęło mnie. 30 września 2011 22:21 | ID: 649262 aga_8666 (2011-09-30 22:02:54) myosotis24 06 (2011-09-30 21:55:13) aga_8666 (2011-09-30 21:49:49)Byłam w ZHP cudowne trzy lata to były, najbardziej w głowie mi zostały piosenki ogniskowe,biwaki i przyrzeczenie w nocy w lesie. Tak... niezapomniane chwile. Zawsze mówiłam, że będę starała się nakłonić moje dzieci, by także zasmakowały życia w harcerstwie - jednak było to do czasu aż nie podali mi pierwszy raz mojej małej, niewinnej córeczki do rąk... Stwierdziłam, że nigdy! Przecież cud się stał, że my w ogóle wracaliśmy z takich obozów... Nocne biegi, sprawność "milczka", rygor i dyscyplina. Pamiętam, że za luźny guzik przy mundurze po prostu go odcinali i dawali czas na jego przyszycie. To były czasy. Łezka się kręci w oku... Zamiast uczyć się matematyki, fizyki czy na klasówkę z geografii to ja robiłam zielnik do harcerstwa lub uczyłam się Morse'a... Tak tak również pamietam takie chwile, najgorsze były na obozach czy biwakach pobudki w nocy i bieganie po lesie, masakra. Jak to najgorsze?! Najlepsze wspomnienia. Kiedyś byłam na biwaku. Nocowaliśmy w baaaardzo starej szkole i jak ktoś się przekręcał z boku na bok to wszystko skrzypiało. Do tego jakoś ogólnie humory dopisywały więc były ciche śmiechy itp. Kilka razy nas upomniano po czym zrobiono alarm na czas! Spakować się i ubrać w 2 minuty. Kto nie stawi się w szeregu zupełnie ubrany - zostaje i będzie miał dodatkowe kary! Ktoś ubrał moje buty więc ja ubrałam czyjeś - tylko 2 różne z czego jeden jakieś 3 numery za duży Ganiali nas po łąkach i bagnach nocą. W szeregu i milczących! Mój plecak niosła koleżanka - a ja na plecach miałam najmłodszą z naszej drużyny dziewczynkę (nie było litości). Zgubiłam buta - ale ktoś go podał. To były czasy. Solidarnie i wszystko dla zabawy. Mój mąż dziwi mi się, gdy opowiadam takie historie. Stwierdza, że one jest panem dla siebie a nie jak za komuny wszyscy wszystko po równo ale byli równi i równiejsi... Nie rozumie jak można z przyjemnością wstawać skoro świt, lub nie spać w nocy tylko stać na warcie albo mieć dyżur na zmywaku w kuchni... Nie da się tego opowiedzieć i na sucho przekonać kogoś do tego, że to naprawdę było piękne. To po prostu trzeba było przeżyć! 30 września 2011 23:25 | ID: 649290 Piękny wąteczek :) Ja zasilałam szeregi ZHP w drużynie harcerzy starszych, w zastępie jeździeckim :) Byłam też drużynową zuchową (swoje 18te urodziny obchodziłam na kursie drużynowych zuchowych ). Na studiach już miałam coraz mniej czasu na wszystko i tak jakoś to wszystko wygasło :( To był najpiękniejszy okres w moim życiu. Aż mnie ciarki przechodzą na samo wspomnienie. Biwaki, rajdy, zloty. Nie zapomnę zlotu harcerzy starszych z całej Polski na górze Magurze w Beskidzie Śląskim :). Kurcze, tyle fajnych wspomnień. Ogniska do 4 nad ranem, odśpiewanie "Czwartej nad ranem" jak hymnnu :) Pamiętam jak raz byłam Strażnikiem Ognia, zaszczyt niesamowity. Bieszczady, piesze wędrówki, SDM, spanie pod namiotami. Szkoda, że te czasy już nie wrócą :( 30 września 2011 23:34 | ID: 649291 Ania_29 (2011-09-30 23:25:00) Piękny wąteczek :) Ja zasilałam szeregi ZHP w drużynie harcerzy starszych, w zastępie jeździeckim :) Byłam też drużynową zuchową (swoje 18te urodziny obchodziłam na kursie drużynowych zuchowych ). Na studiach już miałam coraz mniej czasu na wszystko i tak jakoś to wszystko wygasło :( To był najpiękniejszy okres w moim życiu. Aż mnie ciarki przechodzą na samo wspomnienie. Biwaki, rajdy, zloty. Nie zapomnę zlotu harcerzy starszych z całej Polski na górze Magurze w Beskidzie Śląskim :). Kurcze, tyle fajnych wspomnień. Ogniska do 4 nad ranem, odśpiewanie "Czwartej nad ranem" jak hymnnu :) Pamiętam jak raz byłam Strażnikiem Ognia, zaszczyt niesamowity. Bieszczady, piesze wędrówki, SDM, spanie pod namiotami. Szkoda, że te czasy już nie wrócą :( My zaczynaliśmy o 4 nad ranem i niekiedy nawet jeszcze "8 nad ranem" wyśpiewaliśmy. Do ostatniego śpiewającego! 1 października 2011 04:48 | ID: 649303 Niestety nie. Aczkolwiek troszke zaluje... Jednak z drugiej strony, nie wiem, czy znalazłabym czas na to.. 1 października 2011 07:35 | ID: 649315 U nas nie było w szkole harcerzy, a ja sie do tego jakoś nie paliłam;) 1 października 2011 08:35 | ID: 649335 byłam, jak miałam 10-12 lat :) nawet jeździłam na biwaki, chodziłam na rajdy :) miło wspominam ten czas :) 1 października 2011 09:32 | ID: 649342 Ja też byłam przez kilka miesięcy, ale odeszlam. Sama już nie pamiętam dlaczego. Ale to pamiętam, ze byłam w 55 drużynie i w zastępie Tukany :) 1 października 2011 09:55 | ID: 649348 JeszczeBar dziej (2011-10-01 09:32:10)Ja też byłam przez kilka miesięcy, ale odeszlam. Sama już nie pamiętam dlaczego. Ale to pamiętam, ze byłam w 55 drużynie i w zastępie Tukany :) Ja w 17 ODH Abraxas a nasz ostatni zastęp to Lapis :) 16 aga_8666 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 15-02-2011 19:08. Posty: 5072 1 października 2011 10:58 | ID: 649392 myosotis24 06 (2011-09-30 22:21:00) aga_8666 (2011-09-30 22:02:54) myosotis24 06 (2011-09-30 21:55:13)aga_8666 (2011-09-30 21:49:49) Tak tak również pamietam takie chwile, najgorsze były na obozach czy biwakach pobudki w nocy i bieganie po lesie, masakra. Jak to najgorsze?! Najlepsze wspomnienia. Kiedyś byłam na biwaku. Nocowaliśmy w baaaardzo starej szkole i jak ktoś się przekręcał z boku na bok to wszystko skrzypiało. Do tego jakoś ogólnie humory dopisywały więc były ciche śmiechy itp. Kilka razy nas upomniano po czym zrobiono alarm na czas! Spakować się i ubrać w 2 minuty. Kto nie stawi się w szeregu zupełnie ubrany - zostaje i będzie miał dodatkowe kary! Ktoś ubrał moje buty więc ja ubrałam czyjeś - tylko 2 różne z czego jeden jakieś 3 numery za duży Ganiali nas po łąkach i bagnach nocą. W szeregu i milczących! Mój plecak niosła koleżanka - a ja na plecach miałam najmłodszą z naszej drużyny dziewczynkę (nie było litości). Zgubiłam buta - ale ktoś go podał. To były czasy. Solidarnie i wszystko dla zabawy. Mój mąż dziwi mi się, gdy opowiadam takie historie. Stwierdza, że one jest panem dla siebie a nie jak za komuny wszyscy wszystko po równo ale byli równi i równiejsi... Nie rozumie jak można z przyjemnością wstawać skoro świt, lub nie spać w nocy tylko stać na warcie albo mieć dyżur na zmywaku w kuchni... Nie da się tego opowiedzieć i na sucho przekonać kogoś do tego, że to naprawdę było piękne. To po prostu trzeba było przeżyć! Wiesz ja wspominam te nocne pobudki źle. bo było zimno, człowiek zapsany bieegał bo nocy i nie było litości, bagna nie bagna, ale oczywiście były również te fajne chwile ubieranie i pakowanie na czas tak jak napisałaś wyzej mi też sie zdarzały zamiany butów,części ubrań, pamiętam jak budowaliśmy szałasy i w nich się spało kurcze faknie powspominac i te moje niezapomniane czerwone kokardki na warkoczach:-) Ostatnio edytowany: 01-10-2011 10:59, przez: aga_8666 17 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 1 października 2011 11:05 | ID: 649395 Najpierw byłam zuchem, potem harcerzem:) Bardzo fajnie wspominam ten czas.... Szczególnie podobało mi się bycie drużynową:))) 18 Melisa Zarejestrowany: 07-08-2010 22:41. Posty: 8231 1 października 2011 11:14 | ID: 649398 nie, nigdy mnie nie ciągnęło 1 października 2011 14:55 | ID: 649480 Nieee... Jakoś inne zajęcia miałam:) 1 października 2011 16:10 | ID: 649512 Związek Harcerstwa Polskiego (ZHP) i Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej (ZHR) to dwie nieco różne (choć podobne) organizacje. Bez względu na to do której się zapiszesz, będziesz harcerzem. Obie organizacje różnią się drobnymi szczegółami i jeśli chcesz zostać prawdziwym harcerzem, to obecnie nie ma większego znaczenia czy zapiszesz się do ZHP czy ZHR. W obu organizacjach ważne jest budowanie braterstwa, przyjaźni, samodzielności, odpowiedzialności i nie poddawanie się nałogom. Drogą do tego jest zabawa, współpraca i pomoc innym. Przekonaj się, co to jest harcerstwo! Kiedy powstało ZHP, a kiedy ZHR? Związek Harcerstwa Polskiego powstał ponad 100 lat temu w 1918 roku. Zarówno w czasie I jak i II wojny światowej harcerze walczyli o wolność Polski. Po II wojnie światowej, kiedy Polska nie była w pełni niezależna, również część harcerstwa stała się zależna od władzy państwowej i jej propagandy. W komunistycznym ZHP zmieniono rotę przyrzeczenia i punkty prawa harcerskiego. W 1989 roku niektórzy instruktorzy należących do ZHP postanowili założyć nową organizację. Uznawali oni, że współczesne ZHP nie było tą samą organizacją co przed wojną. Dlatego zdecydowali, że potrzebna jest zupełnie nowa organizacja sięgająca do źródeł harcerstwa. Nie było to do końca prawdą, ponieważ wiele drużyn ZHP zawsze działało dla dobra Polski, zgodnie z pierwotnymi założeniami i pierwotnym prawem harcerskim. Różnice miedzy ZHP a ZHR Jedną z istotnych różnic między ZHP i ZHR jest organizacja drużyn. W Związku Harcerstwa Polskiego mogą działać drużyny koedukacyjne, czyli w jednej drużynie mogą być zarówno dziewczęta jak i chłopcy. Natomiast w ZHR drużyny dziewczęce i chłopięce działają oddzielnie. Ważną sprawą różnicującą obie organizacje jest sprawa religii. Wszyscy instruktorzy w ZHR powinni być chrześcijanami. Co do szeregowych harcerzy nie jest to koniecznie wymagane, ale cała działalność ZHR oparta jest na wartościach chrześcijańskich. Natomiast w ZHP sprawa wiary nie jest aż tak istotna. ZHP jest ponad 6 razy większa od ZHR. W tej chwili w harcerstwie jest 115 tys. osób, z czego 100 tys., to harcerze należący do ZHP. Różne mundury, czyli po czym poznasz harcerza ZHP, a po czym ZHR Mundury harcerskie, które nosi się w ZHP i ZHR nieco się różnią. Mundur żeński składa się z bluzy i spódnicy. W ZHR obie części mają taki sam kolor, a w ZHP spódnica jest ciemniejsza niż bluzka. Dużą różnicę zobaczyć można też w koszulach, a właściwie w naszywkach. Otóż bluza żeńska w ZHR na lewej kieszeni ma wyhaftowany symbol ZHR oraz flagę Polski. Na bluzie ZHP nie ma naszywek. Jeśli chodzi o mundur męski zasada jest bardzo podobna jak w mundurze żeńskim. W ZHR koszula i spodnie mają ten sam kolor, natomiast w ZHP bluza jest wyraźnie jaśniejsza od spodni. I również w bluzie męskiej na lewej kieszeni w ZHR mamy wyszyte logo tej organizacji i flagę Polski. Fot. Adobe Stock Państwo chcąc realizować z powodzeniem to zadanie musi znaleźć w społeczeństwie jak najwięcej sojuszników. Trzeba znaleźć sojuszników, którzy nie pójdą na kompromisy moralne, lecz konsekwentnie będą realizować założenia dydaktyczne i znajdą skuteczne, i porywające młodzież, metody organizacyjne. Sojuszników takich trzeba szanować i wspierać. Naturalnym sojusznikiem w procesie wychowania w Polsce jest Kościół Katolicki, ale w podobnym stopniu organizacje powołane do tego działania, a wśród nich Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej Przyśpiesza wiek XXI. Osiągnięcia myśli ludzkiej pobiegły tak daleko, że tylko nieliczni potrafią za nimi podążać. łącznie z nawałą pozytywnych, niosących ułatwienia, nowinek technicznych napływa do naszego kraju mnóstwo brudu moralnego i cywilizacyjnego oraz pochwała brutalizacji i wulgaryzacji życia. Coraz częściej w miejsce patriotyzmu pojawia się prywata, w miejsce altruizmu - egoizm, w miejsce miłości – nienawiść. Prawdomówność przestała być cnotą, a stała się niekiedy przeszkodą w realizacji celów jednostek i grup społecznych. Szantaż indywidualny i grupowy coraz częściej jest metodą załatwiania różnych spraw. Podważa się sens istnienia rodziny. Panoszy się alkoholizm i narkomania. Drążą one coraz młodsze warstwy społeczeństwa. Po papierosy alkohol i narkotyki sięgają już dzieci poniżej dziesiątego roku życia. Jak wynika z badań Instytutu Katolickiego blisko połowa populacji młodego pokolenia, zdeklarowanych katolików, nie uznaje założeń dekalogu. W niektórych środowiskach odsetek ten dochodzi do 60 i więcej procent. Rodzice i szkoły nie radzą sobie z narastaniem brutalności i wulgaryzmu życia codziennego dzieci i młodzieży stosując równocześnie, daleko posunięte, nadopiekuństwo. Matka, ojciec ciężko zapracowani, nieobecni w domu, dają swoim pociechom nieraz i luksusy materialne, zapominając o darze serca, o miłości. Nie obcując ze swymi dziećmi na co dzień, nie wyrabiają w nich uczuć wyższych, ale też nie wdrażają ich do podejmowania różnych wyzwań na własny rachunek. Nie uczą ich samodzielności, inicjatywy, asertywności. W rodzinach mało lub wcale nie mówi się o patriotyzmie, służbie dla słabych, pokrzywdzonych i chorych. Dorastająca młodzież nie wie, co to HONOR, nie czuje się zintegrowana z OJCZYZNĄ – POLSKĄ. Deklaruje wprawdzie w większości wierność BOGU, ale te deklaracje nie mają zbyt wiele wspólnego z jej postępowaniem. Społeczeństwo – rodzice, wychowawcy, instytucje predysponowane do wychowania dzieci i młodzieży najchętniej swoje obowiązki scedowali by na jakąś nieokreśloną siłę – w domyśle państwo. Ciągła dyskusja nad reformą oświaty i wychowania w państwie nie nadąża za praktyką życiową Kościół, chociaż rejestruje spadek więzi z młodzieżą, nie znalazł dotychczas lekarstwa na powstrzymanie tych negatywnych zjawisk. Odrobina historii Gdy w XIX wieku Polska była pod zaborami, a społeczeństwo podzielone i zdezorientowane, światli ludzie rzucili hasło: „Praca u podstaw”. Jednym z celów, jakie sobie wtedy postawiono było przygotowanie światłych obywateli rozumiejących potrzeby uciemiężonego kraju, potrafiących w zgodzie, krok po kroku, przygotowywać zręby niepodległości. Słusznie wtedy mniemano, że podstawą osiągnięć jest człowiek. Człowiek - jednostki przeświadczone o słuszności podjętych działań, ukierunkowane patriotycznie, a przede wszystkim uczciwe, o wysokim morale. W tych czasach, jak zawsze w trudnych chwilach, Polacy oparli się na kanonach wiary i historii kultury chrześcijańskiej. Zrywy niepodległościowe XIX wieku podtrzymały ducha narodu. Przygotowały społeczeństwo do ostatecznej rozgrywki. Wreszcie przyszła I Wojna Światowa i rok 1918. Ziściły się marzenia kilku pokoleń Polaków. Polska wróciła do swojej państwowości. Wreszcie, tak długo, z mozołem realizowana „praca u podstaw” dała rezultaty. Na tej właśnie fali, w końcowym okresie przed I Wojną Światową, wyrósł polski skauting – harcerstwo. Tam, w tej organizacji młode dziewczęta i chłopcy nasiąkali patriotyzmem. Uczyli się służyć Bogu, Polsce i bliźnim. Tam nabrali głębokiego przekonania, że do tej służby trzeba się przygotować. Trzeba przygotować ducha i ciało. Harcerstwo już w początkowej fazie swego istnienia wyszkoliło zastępy ludzi odpornych fizycznie, sprawnych do pracy i obrony, a przede wszystkim mocnych psychicznie i strzegących wpojonych im ideałów. Już w czasie działań wojennych, podczas wyzwalania kraju spod panowania zaborców, dali się poznać polscy harcerze. To oni brali udział w Powstaniu Wielkopolskim, w Obronie Lwowa przed Ukraińcami, a potem Bolszewikami. Oni walczyli w Bitwie Warszawskiej. Wszędzie, gdzie trzeba było działać szybko, zdecydowanie, na pierwszej linii harcerze pokazywali swoje zdolności, zaangażowanie, odwagę i determinację. Gdy przyszedł pokój druhowie włączali się czynnie do wszystkich działań na rzecz wzmocnienia kraju. Byli w oświacie, gospodarce, w wojsku, działali w kulturze, nie zabrakło ich w organizacjach społecznych i politycznych. W wielu wypadkach stanowili awangardę postępu. Niestety budowanie zrębów wolnego państwa trwało zaledwie dwadzieścia lat. Młodzi chłopcy, wychowani w harcerstwie, którzy walczyli o wolność w latach 1918 -1920 musieli nagle zrezygnować z ambicji osobistych i znów stanąć pod broń. I tym razem nie zawiedli. Nie zawiodła też idea i metoda harcerska, jakie wpajali swoim następcom w drużynach i zastępach harcerskich. Oni, weterani harcerscy pierwszego rzutu skautowego poszli do walki, a potem bez wahania do konspiracji, aby nadal realizować „służbę Bogu, Polsce i bliźnim”. Wychowana przez nich młodzież całymi drużynami zasiliła „Szare Szeregi” i obok swych starszych braci, z niezwykłym poświęceniem, ruszyła ratować OJCZYZNĘ. Wielu i starszych, i młodszych nie przeżyło tej jednak pozostało. Gdy tylko uczuli wolność powrócili do organizowania szeregów harcerstwa, budowania, na skautowskich zasadach nowego, powojennego pokolenia. Brutalna władza bolszewicka obca i rodzima niszcząc wszystko, co polskie i patriotyczne usiłowała również zniszczyć harcerstwo. Niemal pół wieku wysiłków wrogów narodu polskiego nie dało im oczekiwanego rezultatu. Idea harcerska przetrwała i w latach osiemdziesiątych XX stulecia zaczęła się odradzać. Niedobitki instruktorów harcerskich znów przystąpiły do restytucji swego związku. Wielu przechowało ideę w nieskażonym stanie. Byli jednak i tacy, którzy w jakimś stopniu ulegli wpływom komunistycznym. Na tym gruncie powstały różnice etyczne i nastąpiły podziały organizacyjne. W burzliwych latachdziewięćdziesiątych ukształtowało się kilka związków harcerskich. Związek harcerstwa Rzeczypospolitej – organizacja wychowawczaZacznę od omówienia najpilniejszych do rozwiązania problemów wychowawczych i pożądanych do ukształtowania cech młodych obywateli. Nadmiar dóbr materialnych, a przy tym brak czasu i niedostatki uczuciowe ze strony rodziców, zastępowane nadopiekuńczością, hamują, lub nawet wypaczają rozwój emocjonalny młodych ludzi. W takim otoczeniu nierzadko kształtują się w dzieciach skłonności aspołeczne, kwitnie egoizm, narasta agresja, nietolerancja, nihilizm, zauważa się niechęć do działania. Dzieci – młodzież dorastając często nie może znaleźć swojego miejsca w życiu i włączyć się do ogólnonarodowego „budowania”. Takie jednostki nie uczą się, nie pracują, zasilają margines społeczny i zamiast przyczyniać się do wzrostu dobrobytu w kraju generują dodatkowe koszty, które musi ponosić całe społeczeństwo. Polska potrzebuje ludzi czynu, odpornych na wszelkie przeciwności, nie idących na kompromisy etyczno – moralne. Potrzebuje jednostek, które potrafią „całe życie Pełnić służbę Bogu, Polsce i bliźnim”. Tu wchodzimy na grunt działania Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Młody człowiek – jeszcze dziecko, ale już myślące, składa przyrzeczenie harcerskie: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Ojczyźnie, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym prawu harcerskiemu”. W ten sposób znajduje się na początku drogi. Droga ta jest wyznaczona prawem harcerskim i usiana coraz trudniejszymi przeszkodami. Przeszkody drobnymi kroczkami bierze się z marszu. To stopnie i sprawności harcerskie. Celem harcerskim jest uzyskanie stopnia Harcerza Rzeczypospolitej i harcmistrza. Celem obywatelskim stanie się wysoko użyteczną jednostką w społeczeństwie. ZHR zachęca swoich członków do wykonywania coraz trudniejszych zadań. W ten sposób przygotowuje ich do samodzielnego i głęboko przemyślanego działania w dorosłym życiu. Na każdym z następnych etapów wtajemniczenia są rozstaja. Zawsze trzeba wybrać właściwą drogę. Jak ją wybrać? Tu przychodzi z pomocą prawo harcerskie. „Harcerz służy Bogu i Polsce . . .” – można więc zaakceptować tylko takie posunięcia, które na pierwszym planie stawiają dobro ojczyzny i kierują się boskim dekalogiem. Na tym etapie eliminuje się egoizm. „. . . harcerz sumiennie spełnia swoje obowiązki” – niezależnie od tego czy to jest drobna pomoc w domu, nauka, studia, czy praca, reprezentowanie swego kraju lub jego obrona, harcerz musi je wykonać dobrze nie bacząc na swoje indywidualne interesy. W każdej sytuacji obowiązuje drugi punkt prawa: „Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy”. O mówieniu prawdy, bez względu czy to jest wygodne czy nie, zawsze musi się pamiętać. Czy to dotyczy zabrudzonych spodenek, nieporozumień z kolegami, oblanego egzaminu, stosunków w pracy, zeznania podatkowego, kwalifikacji, czy wystąpienia w sejmie jest tak samo obowiązujące. Chodzi tu nie tylko o mówienie prawdy, lecz również o zgodność słów i czynów – o dawanie dobrego przykładu. Wiąże się z tym jeszcze jedna cecha – umiejętność słuchania, karność i gdy tego wymaga sytuacja, posłuszeństwo. W wielu sytuacjach niezbędne jest współdziałanie nawet dużych zespołów ludzi. Ich efektywność zależy od podporządkowania się kierownikowi – przywódcy, a „Harcerz jest karny i posłuszny” (siódmy punkt prawa). „Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim” – na tej kanwie w ZHR kształtują się działacze społeczni, rzesza wolontariuszy i opiera działalność charytatywna. Stosunki interpersonalne – sól w oku wielu przedsiębiorców, pracodawców, dyrekcji szkół, a także stowarzyszeń i partii. Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej ma na to lekarstwo – piąty i ósmy punkt prawa: „Harcerz postępuje po rycersku”, „Harcerz jest zawsze pogodny”. Układanie dobrych stosunków z każdym napotkanym na swej drodze. Utrzymanie na cywilizowanym poziomie kontaktów pisemnych, a przede wszystkim słownych ze wszystkimi, we wszystkich sytuacjach oto postawa harcerza. Stosowanie tego nawyku eliminuje z życia przemoc, a z języka wulgaryzmy. Problemy z niszczeniem środowiska naturalnego stają się obecnie najistotniejszymi pytaniami „być albo nie być” ludzkości. ZHR zapisał to, od zarania swojego istnienia, w swoim prawie. „Harcerz miłuje przyrodę i stara się ją poznać”. Harcerze wychowują się w pełnej symbiozie z otaczającą ich przyrodą. Uczą się jej, poznają wzajemne oddziaływanie świata zwierząt i roślin na egzystencję człowieka. Całym swoim działaniem chronią przyrodę, ten cenny dar Boga. Młodzież dorasta, zaczyna się zderzać z ekonomiczną rzeczywistością życia, a „Harcerz jest oszczędny i ofiarny”. Od maleńkości uczy się cenić pracę i jej efekty. Rośnie w nim świadomość potrzeb własnych i potrzeb innych ludzi pokrzywdzonych przez los. Potrafi zagwarantować sobie dostatek i podzielić się, w razie potrzeby, z innymi. Pozostają wiecznie aktualne problemy etyki i moralności. Dziesiąty punkt prawa harcerskiego stawia te sprawy jasno: Harcerz jest czysty w myśli, mowie uczynkach, nie pali tytoni, nie pije napojów alkoholowych” . Tu jasno zaznacza się zgodność prawa harcerskiego z dekalogiem. Tym sformułowaniem ZHR piętnuje plagi zżerające również Polaków – palenie, alkoholizm. Pod tym hasłem kryje się również pojęcie honoru i wierność ideałom. Same idee, ktoś powie: to tylko słowa. Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej te słowa ubrał w harcerskie metody działania. System wychowania i samowychowania opiera się na pracy, działaniu, zabawie małych (pięć do ośmiu osób) grupach rówieśników dowodzonych przez wyłonionego wśród nich wodza – zastępowego. Dziewczęta, chłopcy wchodzą powoli na coraz to wyższe stopnie wtajemniczenia harcerskiego. Osiągnięcie każdego następnego stopnia wymaga uzyskania kilku sprawności. Sprawności to nabycie odpowiedniego zakresu umiejętności z dziedzin – zawodów spotykanych w naszej praktyce codziennego funkcjonowania. Dziewczęta, chłopcy w procesie kontrolowanego samowychowania musza posiąść zdolność podejmowania samodzielnych decyzji. A ukształtowane pozytywne cechy charakteru utrzymują ich w wytrwałym dążeniu do wybranego celu. Zanim dziewczyna – harcerka, chłopak – harcerz dojdzie do zaszczytnego stopnia Harcerki / Harcerza Rzeczypospolitej niesie w sobie ogromny potencjał przeróżnych umiejętności. Wystarczy którąś z tych umiejętności twórczo rozszerzyć, aby uzyskać bardzo cenionego fachowca o niezłomnych cechach osobowościowych. Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to organizacja wychowawcza, która ma szanse stanąć u boku rodziców, szkoły i polskiego systemu wychowania. Wydaje się, że w obecnej bardzo trudnej sytuacji na tym polu warto skorzystać z bezpłatnej oferty, jaką zespół instruktorów ZHR stawia do dyspozycji Państwa Polskiego. Apeluję do Ministerstwa Edukacji, Kuratoriów Szkolnych i Wydziałów Edukacji samorządów o wsparcie naszego związku w jego tak potrzebnym i tak owocnym działaniu. Przecież to jest właśnie „działanie u podstaw”, na tym możemy oprzeć „Naszej młodzieży chowanie”. PHM Witold Kazimierz Kwiatkowski Związek Harcerstwa Polskiego jest największą w Polsce, liczącą prawie 100 000 członków, organizacją wychowawczą dzieci i młodzieży. Od ponad stu lat głównym celem działania ZHP jest wspieranie wychowania harcerek i harcerzy – tworzenie warunków do ich wszechstronnego rozwoju. Misją ZHP jest wychowywanie młodego człowieka, czyli wspieranie go we wszechstronnym rozwoju i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań. ZHP jest ogólnopolskim, patriotycznym stowarzyszeniem należącym do światowego ruchu skautowego. Jest organizacją otwartą i apolityczną. Jednak ZHP to nie tylko organizacja, to przede wszystkim ruch społeczny kształtujący postawy i charaktery. Wspieramy wychowanie dzieci i młodzieży zgodnie z harcerskimi wartościami, takimi jak: patriotyzm, braterstwo, przyjaźń, służba, wiara, praca, sprawiedliwość, wolność i pokój. Wartości te, zapisane w Obietnicy i Prawie Zucha oraz Przyrzeczeniu i Prawie Harcerskim, odnajdujemy w tworzonej przez dziesiątki lat kulturze organizacji. Tworzą one kodeks postępowania i kształtują styl życia członków ruchu harcerskiego, przy czym każdemu z nich pozwalają kreować osobistą drogę ich realizacji w budowanych indywidualnie próbach na kolejne – harcerskie i instruktorskie – stopnie. Tradycyjne i uniwersalne wartości uwzględniamy w aktualnych i nowoczesnych programach działania gromad i drużyn, w zadaniach wynikających z potrzeb, zainteresowań oraz pragnień dzieci i młodzieży. W pracy wychowawczej instruktorzy harcerscy stosują sprawdzoną metodę, polegającą na realizacji zadań w małych grupach rówieśniczych, uczeniu w działaniu, wykorzystywaniu stymulującego programu oraz odwoływaniu się do idei wyrażonych w Prawie i Przyrzeczeniu Harcerskim. Metoda ta cechuje się pozytywnością, dobrowolnością, świadomością celów, indywidualnością, naturalnością, pośredniością i wzajemnością oddziaływań wychowawców i wychowanków. „Naszą misją jest wychowywanie młodego człowieka, czyli wspieranie go…” Aby w owym wspieraniu być skutecznym, stale rozwijamy się i uczymy, skutecznie wspierać może jedynie organizacja do tego rzetelnie przygotowana, taka, która stale pokonuje własne niedoskonałości i ograniczenia. Organizacja wyrazista, z kompetentną i ideową kadrą. Kadrą, która chce i może stać się dla młodego człowieka autorytetem, przewodnikiem, przyjacielem. Wspieramy drugiego człowieka, czyli pomagamy mu, wskazujemy, umożliwiamy – jednakże wybór drogi i stylu życia należą do tego, kogo prowadzimy harcerską ścieżką. W ten sposób uczymy samodzielności i zachęcamy młodego człowieka do brania odpowiedzialności za własne decyzje, działania, własny rozwój. Naszymi działaniami nie konkurujemy z rodzicami i rodziną. Rodziców traktujemy jako pierwszych, najważniejszych wychowawców, dlatego naszą pracę wychowawczą prowadzimy w stałej współpracyz nimi. ZHP istnieje nie po to, by doskonalić strukturę, przepływ informacji oraz proponować coraz ciekawsze i atrakcyjniejsze rozwiązania metodyczne dla nich samych. Wszystko to ma sens tylko wtedy, gdy służy wspieraniu młodego człowieka. Przy wątpliwościach, czym ZHP rzeczywiście powinno się zajmować, należy postawić sobie pytanie, na ile owe działania służą wspieraniu młodego człowieka w rozwoju. „…we wszechstronnym rozwoju…” Tak budujemy organizację, układamy pracę, tworzymy program czy dzielimy zadania, aby umożliwiać wszechstronny – duchowy, emocjonalny, intelektualny, społeczny i fizyczny – rozwój. Patrzymy na człowieka jako na pewną całość – i wspieramy go w rozwoju każdego z owych aspektów. Dopiero takie holistyczne podejście do kwestii wychowania umożliwia kształtowanie postaw, naukę oraz doskonalenie umiejętności. Nie to wyróżnia nas spośród innych organizacji pozarządowych, że zajmujemy się rozwojem duchowym, emocjonalnym, intelektualnym, społecznym czy fizycznym. Wyróżnia nas i jest dla nas cenne to, że te wszystkie sfery rozwoju są dla nas obiektem troski jednocześnie, stale i równoważnie. „…i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.” Kształtowanie charakteru wymaga aktywnej postawy wobec siebie samego i otaczającej rzeczywistości. Jesteśmy elementami większej całości – funkcjonujemy wśród innych ludzi, w określonych warunkach, spotykamy się z różnorodnymi postawami wobec życia. Chcemy przygotować młodego człowieka do samodzielnego stawiania sobie coraz wyżej poprzeczki. Do wymagania od siebie i niezgody na bylejakość. Ważne dla nas są umiejętności, wiedza, przeżycia. Ale mają one być narzędziem do kształtowania charakteru, a nie to kształtowanie zastąpić. WYCHOWANIE DO WARTOŚCI Wychowanie w ZHP opiera się na wartościach, których odzwierciedleniem jest Prawo i Obietnica Zucha, Prawo i Przyrzeczenie Harcerskie, Zobowiązanie Instruktorskie. Obietnica Zucha: Obiecuję być dobrym zuchem, zawsze przestrzegać Prawa Zucha. Prawo Zucha: Zuch kocha Boga i jest mówi pamięta o swoich jest z zuchem stara się być coraz lepszy. Przyrzeczenie Harcerskie: Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłuszną/posłusznym Prawu Harcerskiemu. Prawo Harcerskie: Harcerz sumiennie spełnia swoje obowiązki wynikające z Przyrzeczenia słowie harcerza polegaj jak na jest pożyteczny i niesie pomoc w każdym widzi bliźniego, a za brata uważa każdego innego postępuje po miłuje przyrodę i stara się ją jest karny i posłuszny rodzicom i wszystkim swoim jest zawsze jest oszczędny i pracuje nad sobą, jest czysty w myśli, w mowie i uczynkach, jest wolny od nałogów. Zobowiązanie Instruktorskie Przyjmuję obowiązki instruktorki/instruktora Związku Harcerstwa Polskiego. Jestem świadoma/świadomy odpowiedzialności harcerskiego wychowawcy i opiekuna. Będę dbać o dobre imię harcerstwa, przestrzegać Statutu ZHP, pracować nad sobą, pogłębiać swoją wiedzę i umiejętności. Wychowam swego następcę. Powierzonej przez Związek Harcerstwa Polskiego służby nie opuszczę samowolnie. Zasady harcerskiego wychowania Skuteczne kształtowanie młodego człowieka w duchu Prawa Harcerskiego przynosi efekty w postaci trwałych postaw. Człowiek ukształtowany w zgodzie z wartościami przyjętymi w naszym harcerskim ruchu wyróżnia się braterskim stosunkiem do innych, przyjacielską i serdeczną postawą wobec wszystkich ludzi, gotowością i umiejętnością bezinteresownej służby innym ludziom, Bogu i Polsce oraz ciągłą pracą nad sobą, nieustannym kształtowaniem i doskonaleniem własnej osobowości. Jest gotowy wymagać od siebie, nawet, jeżeli inni od niego nie wymagają. Harcerska służba rozumiana jest jako: służba Bogu – wynikająca z osobistego stosunku do duchowych wartości życia – takich jak: miłość, prawda, dobro, sprawiedliwość, wolność, piękno, przyjaźń, braterstwo, nadzieja,służba Polsce – wynikająca z poczucia przynależności do wspólnoty narodowej i kulturowej, miłości Ojczyzny, godności narodowej, szacunku dla państwa i jego historii,służba sobie i innym – wynikająca z osobistej odpowiedzialności za indywidualny rozwój i z osobistego stosunku do społeczeństwa, poczucia odpowiedzialności za rodzinę, lokalną społeczność, kraj i cały świat, a także z szacunku dla innych i do świata przyrody. Idee braterstwa, służby i pracy nad sobą przyświecają harcerskim działaniom na co dzień. Podstawy wychowawcze ZHP

dlaczego zhp nie lubi zhr